Moi mili, pozostałam przy Stefanie Żeromskim, ale tym razem opowiadanie dla szkoły średniej. Sugeruję zająć się rozrachunkiem z narodową przeszłością i porównaniem opowiadania…
W poszukiwaniu szczęścia, czyli „Pieśni” Jana Kochanowskiego Szanowni, Uczę się nowego narzędzia. Czy warto w nie inwestować? Jakie są Wasze spostrzeżenia? Udostępnij