Jeden wynik: 4/4 na osiemdziesiąt prac
Spośród około osiemdziesięciu sprawdzonych przeze mnie prac tylko jedna uzyskała maksymalny wynik za notatkę syntetyzującą. Czy to dowód na to, że maturzyści nie potrafią czytać ze zrozumieniem? Niekoniecznie. Coraz częściej mam wrażenie, że problem tkwi nie w uczniach, lecz w samym zadaniu. Czy notatka syntetyzująca rzeczywiście sprawdza kompetencje potrzebne absolwentom szkoły średniej, czy raczej umiejętności wykorzystywane przez wąską grupę przyszłych humanistów? O tym, gdzie egzamin rozmija się z podstawą programową i dlaczego marzę o powrocie do streszczenia, piszę po kolejnym sezonie sprawdzania matur.

